Byl to dzien pierwszego spotkania. Pozniej nastapily kolejne;
coraz cieplejsze, coraz piekniejsze i tesknoty coraz dotkliwsze.
W sluchawce Twoj glos, zamykam oczy - obrazy marzen mych zywsze ...
Dopiero miesiac, a jakze wiele sie zdarzylo. Dzis jestem inna kobieta;
wiele trosk ubylo, radosc i smiech zawladnal moje serce.
A jeszcze przed miesiacem plakalo w tesknocie, samotnej poniewierce.
Nagle stanales na drodze mego zycia - jakzem szczesliwa,
mym szczesciem radosna, smiech moj dom wypelnia,
w domu tym juz wiosna ...