Życie swe tobie opowiadam,
twym iskierkom się spowiadam
twym iskierkom się spowiadam
wierszem lub prozą wiersza.
A ty słuchasz -
szepcze troski ci do ucha,
me radości, i tęsknoty.
Dla ciebie jestem pierwsza
I najpierwsza -
która bezgranicznie ufa,
że nie zdradzisz, że drewienka,
szczapki smolne
mej spowiedzi wysłuchają.
W niej ma miłość, tkliwość,
i czekanie wyczuwają.
No i czekam mój kominku -
na twe ognia rozjaśnienie
i na ziemi ukochanej
domu mego oddech, tchnienie.