Nigdy czarowniejszą pieśnią nie kusiła Odysa syrena. Gdyby fiołki i konwalie zamiast pachnąć grać umiały, byłaby to muzyka Szopena. - K.Makuszyński.

Kominek

Życie swe tobie opowiadam,
twym iskierkom się spowiadam
wierszem lub prozą wiersza.

A ty słuchasz -

szepcze troski ci do ucha,
me radości, i tęsknoty.
Dla ciebie jestem pierwsza

I najpierwsza -

która bezgranicznie ufa,
że nie zdradzisz, że drewienka,
szczapki smolne

mej spowiedzi wysłuchają.
W niej ma miłość, tkliwość,
i czekanie wyczuwają.

No i czekam mój kominku -

na twe ognia rozjaśnienie
i na ziemi ukochanej
domu mego oddech, tchnienie.