Taka cisza w moim sercu,
taki spokoj blogi.
Juz niebawem ucaluje
Domu mego progi.
I przybeda Przyjaciele,
z nimi Ty, moj Ksiaze,
ja od zycia zadam wiele,
pokochac je zdaze.
Wiele to oznacza milosc,
przyjazn i kochanie,
usmiech, zachwyt i szczesliwosc,
dloni dotykanie.
I tajemnic pelen stryszek,
i pragnien spelnienia.
W ciszy Bukowego slysze
szepty i westchnienia.
Dlonie Twoje, choc dalekie
dotykaja duszy,
a lza Twoja, taka ciepla
nawet skale skruszy.
Ilez w sercu Twoim pieczy
o mnie, ilez trudu
w Twoich czynach, aby
spelnic ramion pieszczot cudu.
Milosc to swiatynia nasza,
ukleknac mi trzeba.
Tatko dla mnie byl laskawy,
dal mi Ciebie z nieba.
Tak i codzien Mu dziekuje
za Milosc i Ciebie,
za Przyjaciol, za Bieszczady,
za te skorke w chlebie.