Czymze jest pocalunek
Twoj dla mnie - otulonej mgla
tesknoty plomiennej?
Dalekim westchnieniem?
Szelestem zboz przejmujacych
drzenie zielonego rozmawiania
kochankow?
Rozspiewana kolysanka
tulaca ich do snu?
Modlitwa korzeni drzew,
ich sokami wiosennymi?
Ten pocalunek to cieplo warg,
tkliwosc, miekkosc aksamitu
wyznania milosci.