czekanie to niepewnosc
tesknota uprzykrzona
to czas zastygly nagle
i dusza udreczona
to szara smuga cienia
i brak nadziei czasem
a jednak w sercu moim
gdy ide sciezka lasem
biegna wraz ze mna mysli
mysli o tobie mily
by nasze te czekania
w spotkania sie zmienily
by niebo zachmurzone
jak plomien rozjasnialo
a wspolne nasze zycie
bieszczadem sie stalo