Chcialabym stanac
tak wysoko,
aby siegnac wzrokiem
ponad horyzont -
by wzleciec ponad mysli,
krepujace jak okowy
dobre wskazowki
Daimoniona -
aby tam, w gorze zrozumiec,
ze trzeba sobie wybaczyc;
by swiatlo Stworcy wskazalo
mi najwlasciwsza droge.
Chcialabym siegnac
wzrokiem tak daleko,
aby ponad horyzontem nieba
dostrzec to swiatlo.