Nigdy czarowniejszą pieśnią nie kusiła Odysa syrena. Gdyby fiołki i konwalie zamiast pachnąć grać umiały, byłaby to muzyka Szopena. - K.Makuszyński.

Jak we snie o Tobie


Przyszlas do mnie we snie blekitem i gwiazdami.
Prosilam o to Tatke, bys przyszla czasami.

Usmiechnelas sie do mnie, wyciagnelas reke.
Ja list napisalam, a w liscie podzieke

za zycie, za milosc, radosc, milowanie,
za Ksiecia Matenko i jego kochanie.

Ty wiesz o tym przeciez , jak bardzo potrzeba
mi jego milosci - tak jak kromki chleba,

jak slowa Twojego, miodu talerzyka.
Matenko! Nie odchodz! Jeszcze nie znikaj,

jeszcze chce Ci powiedziec, wyznac Tobie szczerze,
ze wierze w jego milosc, bardzo mocno wierze.

Ze jestem szczesliwa tak, jak tego chcialas,
ufalas Tatce zawsze i zawsze wiedzialas,

ze mnie nie opusci ...