Nigdy czarowniejszą pieśnią nie kusiła Odysa syrena. Gdyby fiołki i konwalie zamiast pachnąć grać umiały, byłaby to muzyka Szopena. - K.Makuszyński.

Ledwie slyszalne wolanie


Moj Bukowy tak samotny beze mnie,
wypatruje, wyczekuje daremnie.
Ja przyjade, ja przytule na pewno
i zaspiewam ci piosenke swa rzewna.

O Bieszczadach, o tych gorach,
co to szczyty swoje w chmurach
chowaja,
bo pokorne, bo wstydliwe,
wciaz proszace, ugodliwe,
o szacunek dla tajemnic
swych wolaja.

I chowaja zawstydzenie swoje
przed obcoscia zawistnego 
czlowieka.
I ja na spelnienie swe czekam,
na istnienie moje tutaj
w Bieszczadzie.
Moje mysli narazie w nieladzie,
gdy ustami i oddechem je plosze.

A do Ciebie Tatko
dlonie swe wznosze,

Pomoz mi ...