Nigdy czarowniejszą pieśnią nie kusiła Odysa syrena. Gdyby fiołki i konwalie zamiast pachnąć grać umiały, byłaby to muzyka Szopena. - K.Makuszyński.

Wierszem uskrzydlony


Jaskolka krazyla
skrzydlami jak szabla
nad gniazdem podniebnym.
Zalila sie swoich
skrzydelek lopotem
nad zyciem haniebnym.
Pragnela mieszkania,
pragnela przyjaciol
do niego zaprosic.
Lecz nie potrafila,
moze nie zdazyla
Boga o dom swoj
uprosic.

Pragnela zwyklego
zycia podniebnego
jaskoleczka mala -
kloszardem zostala...

/kloszard/