Nigdy czarowniejszą pieśnią nie kusiła Odysa syrena. Gdyby fiołki i konwalie zamiast pachnąć grać umiały, byłaby to muzyka Szopena. - K.Makuszyński.

Mamusiu ...


Piszę do Ciebie Mateńko ...
Wierzę - list dojdzie do Ciebie,
Dawno odeszłaś ode mnie,
Dom Twój wysoko, w niebie.

Odeszłaś cichutko - pamiętam,
Poranek, rodzinne śniadanie,
Karteczka świateczna, zagięta
W rogu - radość, witanie.
Poczułaś się słabo troszeczkę,
Córuś, odpocznę ... tak Mamuś,
Odpocznij sobie chwileczkę ...

Zasnęłaś z uśmiechem na twarzy.
Cała rodzina przy Tobie,
Cóż jeszcze moze się zdarzyć
w ten dzień świateczny, 
przy matczynym grobie?