Nigdy czarowniejszą pieśnią nie kusiła Odysa syrena. Gdyby fiołki i konwalie zamiast pachnąć grać umiały, byłaby to muzyka Szopena. - K.Makuszyński.

Od wschodu do zachodu słońca dzień.


Pozwól mi Tatko
nie szarpać losu 
na strzępy.

Pozłoć serce zbłąkane
pośród codzienności.

Ucisz je, pozwól
na nowo rozkwitnąć.

Nakaz mu żyć
i nazwij to, co czuję.

Pozwól każdemu dniu
być mi przyjacielem,
odnaleźć się tu -

czego nie mogę zrozumieć.