Przy kominku ...
Nigdy czarowniejszą pieśnią nie kusiła Odysa syrena. Gdyby fiołki i konwalie zamiast pachnąć grać umiały, byłaby to muzyka Szopena. - K.Makuszyński.
Od wschodu do zachodu słońca dzień.
Pozwól mi Tatko
nie szarpać losu
na strzępy.
Pozłoć serce zbłąkane
pośród codzienności.
Ucisz je, pozwól
na nowo rozkwitnąć.
Nakaz mu żyć
i nazwij to, co czuję.
Pozwól każdemu dniu
być mi przyjacielem,
odnaleźć się tu -
czego nie mogę zrozumieć.
Nowszy post
Starszy post
Strona główna