mówisz - odchodzę
lecz jesteś jak drzewo
które łapczywie spija
soki ziemi by nie upaść
jak potok leśny
rwący nurtem ku morzu
jakoby powrócić chciał
do matczynego źródła
konarem drzewa pochylonym
starością nad potokiem
wędrującym ku oceanom -
pomogę ci w tej podróży
Wiersz ten dedykuję Jasiowi
* * *