Nigdy czarowniejszą pieśnią nie kusiła Odysa syrena. Gdyby fiołki i konwalie zamiast pachnąć grać umiały, byłaby to muzyka Szopena. - K.Makuszyński.

W kierunku źródła


mówisz - odchodzę
lecz jesteś jak drzewo
które łapczywie spija 
soki ziemi by nie upaść

jak potok leśny
rwący nurtem ku morzu
jakoby powrócić chciał
do matczynego źródła

konarem drzewa pochylonym 
starością nad potokiem
wędrującym ku oceanom -
pomogę ci w tej podróży



Wiersz ten dedykuję Jasiowi

* * *