nie krzycz kochana
to tylko rana
zadana przez życie
spójrz tam w błękicie
gdzie krzyk swój
kierujesz w udręce
anioł wyciąga
do ciebie ręce
by pomóc wyrwać
cię z czeluści piekła
jakże urzekła mnie
twoja miłość do niego
i wiara że rana twa
zabliźni sie wkrótce
a teraz zanurzasz
swe myśli w wódce
by choć na chwilę
zapomnieć o krzyku