Nigdy czarowniejszą pieśnią nie kusiła Odysa syrena. Gdyby fiołki i konwalie zamiast pachnąć grać umiały, byłaby to muzyka Szopena. - K.Makuszyński.

Bieszczadzkim świtem ...


Przecież mówiłam ci Domku,
że kiedyś do ciebie powróce,
zapomnę przeszłość i trwogę,
serce przed tobą swe rzucę.

Bo ono należy do ciebie
i dusza, i ciało, i życie,
a świt bieszczadzki nas wita,
a ja ciebie witam o świcie.

Przebrnęłam przez losu szarość
trudnego, smutnego w mej duszy,
a dziś nadzieja na radość
te trudy w mym sercu zagłuszy.

Niebawem cię Domku powitam,
gdy wiosna przywita świat cały,
i wtedy ciebie zapytam ...
tęskniłeś za mną, mój mały?